Forma Polski przed meczem z Albanią wygląda przyzwoicie, ale liczby pokazują, że nie wszystko jest tak stabilne, jak sugerują same wyniki. W eliminacjach Biało-Czerwoni generują średnio 1,87 xG na mecz, oddają 16,9 strzału i mają skuteczność strzałów na poziomie 10%. To profil drużyny, która potrafi tworzyć sytuacje, ale nie zawsze zamienia przewagę na spokojne zwycięstwa. W tym artykule dowiemy się co liczby mówią o formie Polaków przed meczem z Albanią.

Statystyki xG Polaków w ostatnich meczach
Patrząc na ostatnie oficjalne występy Polski, widać drużynę, która zazwyczaj jest w stanie wypracować sobie sytuacje bramkowe. W marcowych meczach z Litwą i Maltą Polska wygenerowała odpowiednio 2,30 oraz 2,96 xG, a jesienią na wyjeździe z Litwą dołożyła 1,07 xG. Nawet w spotkaniu z Holandią, zakończonym remisem 1:1, Polska według xGscore miała 1,51 xG przy 12 strzałach, co pokazuje, że potrafiła zagrozić mocniejszemu rywalowi.

Z drugiej strony liczby ostrzegają, że Polska nie zawsze kontroluje jakość sytuacji dopuszczanych rywalom. Najlepszym przykładem jest wyjazdowy mecz z Maltą zakończony wygraną 3:2 — Polska wygrała, ale według Flashscore Malta miała w tym spotkaniu 2,37 xG, a Polska 1,79. To sygnał, że sam wynik bywa lepszy niż obraz gry i przed Albanią nie można opierać oceny formy wyłącznie na końcowym rezultacie.
| MECZ | WYNIK | xG POLSKI | STRZAŁY POLSKI | S. CELNE POLSKI |
| Polska – Litwa (21.03.2025) | 1:0 | 2,30 | 24 | 7 |
| Polska – Malta (24.03.2025) | 2:0 | 2,96 | 28 | 12 |
| Finlandia – Polska (10.06.2025) | 2:1 | 1,71 | 24 | 9 |
| Litwa – Polska (12.10.2025) | 0:2 | 1,07 | 12 | 6 |
| Polska – Holandia (14.11.2025) | 1:1 | 1,51 | 12 | 5 |
| Malta – Polska (17.11.2025) | 2:3 | 1,79 | 18 | 4 |
Skuteczność strzałów Polaków
Największy znak zapytania przed Albanią dotyczy skuteczności. Z Litwą w Warszawie Polska oddała 24 strzały, ale strzeliła tylko jednego gola. Z Maltą było jeszcze mocniej pod względem wolumenu — 28 prób i 12 strzałów celnych — a skończyło się na dwóch bramkach. Z Finlandią znów było 24 strzały, jednak tylko jeden gol i porażka 1:2. To pokazuje, że problemem nie jest samo dochodzenie do okazji, lecz ich zamienianie na wynik, który zabija mecz wcześniej.
Jak poszczególni Polscy piłkarze radzą sobie w klubach?
Dobrze wygląda też środkowa i boczna pomoc. Piotr Zieliński w Serie A dla Interu ma 5 goli i 1 asystę. To sugeruje, że Polska może wejść w mecz z Albanią z zawodnikami, którzy regularnie dają liczby także w mocnych ligach.
Ciekawie prezentuje się również Jakub Kamiński, który w 1. FC Köln uzbierał w Bundeslidze 6 goli i 3 asysty. To ważne w kontekście reprezentacji, bo Polska potrzebuje skrzydłowych i półskrzydłowych, którzy nie tylko pracują bez piłki, ale też realnie dowożą konkrety pod bramką rywala. W tle jest też Matty Cash, który w Premier League dla Aston Villi ma 3 gole i 2 asysty, więc daje Polsce ofensywny wkład również z pozycji bocznego obrońcy.
Sebastian Szymański w Rennes ma w Ligue 1 1 gola i 2 asysty w 469 minutach, więc jego sezon jest bardziej nierówny niż u części innych liderów kadry. Z kolei Krzysztof Piątek ma w Al-Duhail 9 goli i 5 asyst, co daje Polsce alternatywę w ataku, choć trzeba pamiętać, że to liczby z ligi o innym poziomie niż topowe rozgrywki Europy.
W ostatnim powołaniu Jana Urbana jednym z najgłośniejszych nazwisk jest Oskar Pietuszewski. Selekcjoner umieścił go w kadrze na marcowe baraże o Mundial 2026, co pokazuje, że przed meczem z Albanią chce mieć w zespole także piłkarzy mogących dać drużynie nowy impuls. To jedno z tych powołań, które zwróciło największą uwagę, bo obok sprawdzonych liderów pojawiło się nazwisko budzące spore zainteresowanie kibiców i mediów.



